
Data publikacji: 2015-09-30Małgosia zielona z zazdrości. Tomek czerwony ze złości. I seksowna Ada - gotowa dać detektywowi klapsa…
Zapraszamy na 608. odcinek „M jak Miłość”!
Z samego rana, nowa klientka odwiedzi Tomka w jego mieszkaniu. I zażąda, by… poszedł z nią na tenisa! Małgosi pozostanie tylko jedno: patrzeć, jak „gwiazda” uwodzi jej narzeczonego…
- Przykro mi, ale mam panią chronić, a nie zapewniać rozrywkę! - Tomek, widząc jak uparta jest Ada, zaczyna się irytować.
- Ale to już ustalone z pańskim szefem... - rzuca słodko Ada. - No, panie Tomku, szefowi chyba się nie odmawia? A może chce pan do niego zadzwonić?...
- Rozumiem - detektyw patrzy ponuro na „podopieczną”. - Ale w takim razie, zgodnie z umową, będę do pani dyspozycji za godzinę. Bo teraz mam do załatwienia pilną, prywatną sprawę!
Kto jest ową „sprawą”, Ada domyśla się od razu i rzuca Małgosi kpiące spojrzenie.
- A może chce pani zobaczyć solidne lanie, jakie sprawię pani facetowi? Zawsze to miły widok…
Jak Małgosia zareaguje na takie słowa - i wizytę „klientki”? I kto komu spuści lanie? Odpowiedź już we wtorek…