
Data publikacji: 2015-09-30Stres, zmęczenie… Jaki wpływ będą miały problemy Pawła na Kingę - i jej dziecko?
Pierwsze, niepokojące sygnały pojawią się już w poniedziałek - w odcinku numer 616.
Po kilku godzinach czuwania w szpitalu, Piotrek zmusi żonę, by w końcu odpoczęła. W drodze do domu, Zduńska zasłabnie... Na szczęście, będzie przy niej Majka. Po chwili, Kinga dojdzie do siebie. A gdy mąż zadzwoni - by sprawdzić, jak się czuje - zrobi wszystko, by ukryć przed nim prawdę.
- Tak, Piotruś, właśnie wchodzę do domu. Wszystko w porządku, nie martw się…
- Ale z ciebie kłamczucha! - Majka rzuci przyjaciółce karcące spojrzenie.
- Kiedy ja już naprawdę lepiej się czuję! - Zduńska zbagatelizuje sprawę. - Jeszcze raz wielkie dzięki, że mnie odwiozłaś. Ale pamiętaj, co obiecałaś… Nie chcę martwić Piotrka, ok.?
- Może zostanę, dopóki Piotrek nie wróci?
- Majka, nic złego się nie dzieje… Takie zasłabnięcie to w ciąży normalna sprawa! Za szybko wstałam i zakręciło mi się w głowie. Teraz będę uważać. Obiecuję!
Czy Kindze i dziecku naprawdę nic nie grozi? Kto pomoże Zduńskiej, jeśli - w czasie kolejnego omdlenia - będzie w domu sama? Ciekawych zapraszamy w poniedziałek przed telewizory…