
Data publikacji: 2015-09-30Madzia przygotuje kolację, a Piotrek przyniesie żonie białą suknię - tę samą, którą Madzia kupiła niedawno na swój ślub.
- Piotrek, ale o co chodzi? Co ty kombinujesz? - Zduńska jest kompletnie zaskoczona.
W odpowiedzi, mąż posyła jej ciepły uśmiech:
- Po raz drugi… Proszę cię o rękę…
Piotrek urywa. Na chwilę, wzruszenie odbiera mu głos. Na szczęście, w pobliżu czeka Madzia. I rzuca "podpowiedź":
- Chyba powinieneś przyklęknąć…
Zduński, posłusznie, od razu pada przed żoną na kolana. I odzyskuje mowę:
- Mam nadzieję, że jeszcze raz się zgodzisz… Obrączki już mamy. Pierścionek zaręczynowy też był… Kinga, powiedz coś…
Piotrek spogląda z napięciem na żonę. Czeka na jej reakcję…
Stop! Więcej nie zdradzimy! Emocje, miłość, łzy radości… Takiej sceny przegapić po prostu NIE MOŻECIE! Podatnym na wzruszenie, radzimy szykować chusteczki!