
Data publikacji: 2015-09-30Bo to właśnie ona najbardziej przejęła się jego problemami. Podchodząc do dziewczyny, rzuca z uśmiechem:
- Należy ci się mały buziak! Dzięki za wsparcie, za życzliwość. To dla mnie wiele znaczy…
Szef nachyla się, by cmoknąć kelnerkę w policzek… A Sylwia ten gest wykorzystuje. I zaczyna namiętnie mężczyznę całować…
Zawadzki, w pierwszej chwili, nie reaguje. Ale po sekundzie odskakuje, jak oparzony:
- Co to miało znaczyć? Podpuszczasz mnie? Z szefa tak nie można żartować, słyszysz, smarkulo?! Mógłbym być twoim ojcem!
- Ale nie jesteś…
Sylwia spuszcza wzrok. Czeka. Kolejny krok należy do mężczyzny…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Chcecie wiedzieć, jaki scena będzie miała finał? W poniedziałek obecność przed telewizorami obowiązkowa!