
Data publikacji: 2015-09-30- A co, ty wyjeżdżasz? - Rogowska jest zaskoczona. - Ale dokąd?
- Jadę z Grażyną do Austrii. Spędzimy razem święta, razem przywitamy nowy rok. Bo widzisz… - Łagoda zawiesza na chwilę głos. - Parę dni temu zaręczyliśmy się.
Taką scenę zobaczymy już dziś - w odcinku numer 657. Co będzie dalej?
Zamiast okrzyków radości - kwaśna mina. Bo Marii, "news" o ślubie brata wcale nie ucieszy. Kilka godzin później, Rogowska zwierzy się Marcie:
- Przecież Michał i ta Grażyna w ogóle do siebie nie pasują! Są jak… woda i ogień!
- Przeciwieństwa się przyciągają…
Siostra nie dostrzeże w tym niczego złego. Ale Marii to nie uspokoi:
- Zobaczysz, wspomnisz moje słowa, ta znajomość rozpadnie się z wielkim hukiem! A Michał znowu wyjdzie z tego pokiereszowany. Nie ma ten mój braciszek szczęścia w miłości… Zawsze się wpakuje na jakąś minę…
Czy obawy Marii sprawdzą się? I jak Rogowska zareaguje, gdy sama wpadnie na ową "minę" - i stanie z Grażyną oko w oko? Czy zdoła ukryć swoją niechęć? Ciekawych zapraszamy przed telewizory…