
Data publikacji: 2015-09-30Na widok kolegi od razu poprawia jej się humor:
- Jeszcze nie miałam okazji podziękować za święta. Zapowiadały się koszmarnie, a tak… Świetnie się bawiliśmy!
W odpowiedzi, Budzyński uśmiecha się - i wskazuje na swój policzek:
- No… to proszę bardzo! Bo rzeczywiście było miło…
Marta pochyla się, by dać Andrzejowi przyjacielskiego całusa… Ale ten odwraca nagle głowę. Ich usta stykają się… I rozłączają dopiero po dłuższej chwili. Marta jest zaskoczona.
- A co to było?
- Sam chciałbym cię o to zapytać… - Budzyński posyła koleżance łobuzerski uśmiech. - Ale chyba sobie odpuszczę awanturę, bo bardzo ładnie… podziękowałaś!
Sędzia Wojciechowska milczy - ale jej mina mówi wszystko. W końcu, prawnik przyznaje się do winy:
- Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jaki scena będzie miała finał? Czy Marta wybaczy koledze, że "skradł" jej całusa? A może... dojdzie nawet do pocałunku numer dwa? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!