
Data publikacji: 2015-09-30Marta podwiezie do Gródka autostopowicza. Sympatyczny, młody… Na chwilę, Wojciechowska zapomni, jak niebezpieczne mogą być takie znajomości. Chłopak opowie jej o podróży do Londynu, studiach w Hanowerze - a Marta uwierzy w każde jego słowo.
- No, to nosiło cię trochę po świecie… Aż ciekawa jestem, co cię z tego wielkiego świata przygnało teraz do Gródka? Jeśli to nie tajemnica, oczywiście?
- Właściwie nie jadę do Gródka, tylko jeszcze dalej, do Grabiny. Szukam kogoś… - chłopak na chwilę się zawaha. - …bliskiego.
- No popatrz, co za zbieg okoliczności! - Wojciechowska od razu się ucieszy. - Ja się urodziłam w Grabinie! Kogo szukasz, może ci pomogę?
Pasażer, zmieszany, ucieknie wzrokiem w bok. Ale Marta, skupiona na drodze, tego nie zauważy.
- Chyba jednak nie… Chodzi o dziewczynę. Ładna, brunetka, ale… Nie wiem nawet, jak ma na imię.
- Nie znasz jej imienia, a mówisz, że to bliska osoba? - Wojciechowska będzie zaskoczona.
- Wie pani, jak to czasem bywa. Wystarczą dwa słowa i człowiek od razu wie, że to jest to!
Nieznajomy pośle Marcie rozbrajający uśmiech… I romantyzm weźmie górę nad rozsądkiem. Marta znów zapomni o nieufności.
Jak wielki popełniła błąd, zorientuje się kilka godzin później - gdy odkryje, że nie ma portfela. Budzyński spróbuje ją uspokoić:
- Poszukaj dokładnie, może gdzieś wypadł?
Ale Wojciechowska od razu domyśli się, gdzie portfel "wyparował". A raczej - do czyjej kieszeni trafił.
- O Boże! Kiedy do mnie dziś dzwoniłeś, wiozłam autostopowicza… Zjechałam na parking, wysiadłam, żeby z tobą porozmawiać, a torebkę zostawiłam w samochodzie!
Tymczasem, złodziej dotrze w końcu do Grabiny. I zamiast pięknej dziewczyny, zacznie szukać… Jaroszego! Rozpowiadając, że ma do niego "interes". Kisiel, na wzmiankę o sąsiedzie, od razu wpadnie w panikę:
- Nic nie wiem, nie znam żadnego Jaroszego, dajcie wy mi wszyscy święty spokój! A te swoje interesy niech pan sobie idzie załatwiać gdzie indziej!
Przerażony mężczyzna pojedzie prosto na policję. I o spotkaniu z tajemniczym mężczyzną doniesie Staszkowi…
Obieżyświat bez grosza przy duszy, czy groźny bandyta? Kim okaże się nieznajomy, któremu zaufała Marta? Czy to właśnie na niego zastawiła pułapkę policja - z Jaroszym w roli przynęty? Odpowiedź już… w niedzielę! W kolejnym serialowym newsie - przeczytaj koniecznie!