
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 748. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Proszę się nie obrazić, ale… Tak się zastanawiam, dlaczego właściwie chciała się pani ze mną spotkać? - Marta spogląda badawczo na kobietę. - Bo wydaje mi się, że ta dyskusja na temat pani książki to był tylko pretekst… Nie mylę się, prawda?
- Rzeczywiście, jestem już trochę za stara, żeby bawić się w podchody, więc… Miejmy to za sobą! Zależało mi na tym spotkaniu, bo chciałam porozmawiać o pani związku z Andrzejem…
Budzyńska z namysłem dobiera słowa. Nie chce Marty urazić - ani odstraszyć.
- Od samego początku, odkąd się dowiedziałam, że pani i Andrzej jesteście razem, ze wszystkich sił wam kibicowałam. Ale ostatnio zauważyłam, że niestety, coś się chyba między wami popsuło… Daję słowo, że Andrzej mi o niczym nie mówił! Trzyma fason. Ale ja go dobrze znam…
Wojciechowska od razu nerwowo się prostuje:
- Proszę się nie obrazić… Wolałabym o tym nie rozmawiać!
- Oczywiście! Chciałam tylko pani powiedzieć, że Andrzej bywa czasem nieznośny, chimeryczny… I trudno z nim wytrzymać. Ale proszę się tym nie zrażać, to tylko poza…
Budzyńska spogląda z napięciem na Martę.
- Jemu naprawdę bardzo na pani zależy… Bardzo.
Jaki scena będzie miała finał? Czy Marta obdarzy Andrzeja pełnym zaufaniem - tak, jak kiedyś Norberta… i Szymona? Czy ich związek okaże się trwały i szczęśliwy? Emisja odcinka numer 748 już w najbliższy wtorek - zobacz koniecznie!