
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 765. odcinek "M jak miłość", a w nim…
Mirka zerka niepewnie na Kingę.
- Mogę dziś zostać twoją klientką?
- Ty? - Zduńska jest kompletnie zaskoczona.
- Bardzo… Potrzebuję porady psychologa. A jeszcze bardziej… Przyjaciółki.
- Czyli co… Pakiet ekskluzywny?
Kinga rzuca szefowej rozbawione spojrzenie. A Mirka w końcu może się komuś zwierzyć.
- Jestem zmęczona tą całą huśtawką… To do mnie niepodobne! Do tej pory żaden facet, z którym byłam, nie wywoływał we mnie aż tak skrajnych emocji! Nie wiem, co się dzieje…
- Może tym razem naprawdę się zaangażowałaś? - Zduńska spogląda uważnie na koleżankę. - Dlatego reagujesz tak… Intensywnie?
- I powiedzmy sobie uczciwie: infantylnie, żałośnie i dziecinne! - na wzmiankę o "zaangażowaniu", Kwiatkowska od razu się irytuje. - Zawsze miałam nad wszystkim kontrolę! A teraz… To nie jestem ja!
- Wiesz, Mirka… Nie można dobrze nauczyć się pływać, jeśli zawsze ma się pod ręką koło ratunkowe…
Kinga posyła dziewczynie ciepły uśmiech. A ostra bizneswoman w końcu łagodnieje.
- Czyli mam odrzucić koło ratunkowe i… Rzucić się na głęboką wodę uczuć?
Czy Mirka posłucha dobrej rady? Przestanie unikać poważnych związków i przyzna, że Irek to "ten jedyny"? Emisja odcinka numer 765 już we wtorek, polecamy!