
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 769. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
W pracy, Ala uparcie patrzy w monitor komputera - byle uniknąć wzroku Ziobera. Jednak w końcu, przychodzi czas na szczerość…
- Porozmawiajmy, dobrze?
W głosie Kuby słychać napięcie. Za to Ala wciąż udaje beztroskę:
- Przecież rozmawiamy!
- O wszystkim, tylko nie o tym, co się stało… Tydzień temu.
- Nic się nie stało!
- Proszę cię… Nie bądź dzieckiem…
- Dlaczego nie? Zawsze mnie tak traktowałeś i traktujesz. Jak dziecko! Co, może nie?
W końcu, dziewczyna wybucha - nie umie dłużej tłumić emocji.
- Jestem i zawsze będę dla ciebie tylko młodszą siostrą ulubionego kumpla z dzieciństwa! Powiedz, ale tak uczciwie i patrząc mi w oczy… Czy kiedykolwiek pomyślałeś o mnie inaczej?
- Owszem. Raz - Kuba wytrzymuje jej spojrzenie. - Tydzień temu, na Deszczowej…
Ala odwraca się do okna. Każde słowo Ziobera - i myśl o wspólnej nocy - sprawia jej ból… Jednak Kuba się nie poddaje.
- Pojęcia nie miałem, że plecy mogą wyrażać… Tyle negatywnych emocji! No proszę, popatrz na mnie…
- W porządku. Miejmy to już z głowy! - tym razem, w głosie dziewczyny jest chłód. - Pamiętasz? Coś ci obiecałam… I słowa dotrzymam. Tej nocy nie było!
Stop! Więcej nie zdradzimy… Jaki scena będzie miała finał? Odpowiedź już w środę - zobacz koniecznie!