
- Czy to prawda, że przejęłaś sprawę upadłości Ronirexu? Aga… Wiesz, co się stało z poprzednim prokuratorem, który prowadził tę sprawę?!
- Zginął w wypadku - Olszewska robi wszystko, by zachować spokój. - W wypadku samochodowym. Dlatego teraz ktoś musi to przejąć.
- Wycofaj się z tego!
- Chyba żartujesz…
- To nie jest sprawa dla ciebie - w głosie Chodakowskiego słychać napięcie. - I nie chodzi mi o brak kwalifikacji, wiedzy, czy czegokolwiek… Niech dadzą do tego kogoś, kto jest przygotowany na naprawdę brutalną grę.
- Tomek, ale ja nie pracuję w tym zawodzie od wczoraj! - tym razem, Agnieszka zaczyna się już irytować.
- Nie jesteś stąd. Nie znasz tutejszych układów, nie masz pojęcia, w co się pakujesz…
- I właśnie dlatego mam szansę zachować obiektywizm. A poza tym… Jestem sama. Nie mam rodziny. Niełatwo mnie zastraszyć… I w razie czego, nikt nie będzie po mnie płakał!
Olszewska, by opanować emocje, bierze głęboki oddech.
- Zamierzam się do tej sprawy dobrze przygotować. I jeszcze jedno… Złożyłam wniosek o pozwolenie na broń.
Agnieszka myśli, że ta wiadomość Tomka uspokoi. Jednak policjant denerwuje się jeszcze bardziej.
- Myślisz, że jak będziesz miała broń, to będziesz bezpieczna?! Przecież ty nawet nie umiesz strzelać!
W końcu, Tomek zmienia taktykę. I zamiast rozkazywać, cierpliwie tłumaczy:
- Tak naprawdę, prokurator kierowany do takiej sprawy powinien mieć ochronę non stop. I przejść specjalne szkolenie. Powinnaś, na przykład, wiedzieć jak sprawdzić, czy nie masz bomby w samochodzie albo w mieszkaniu. A ponieważ teraz nie ma czasu na taki kurs, ja się tym zajmę. Wszystkiego cię nauczę.
- Ty? - Olszewska wygląda na zaskoczoną.
- Jutro o osiemnastej chce cię widzieć na strzelnicy. I bez dyskusji!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w odcinku numer 824. Jak akcja rozwinie się dalej?
Gdy Tomek wróci do domu, Małgosia powita go "radosną" nowiną: znów dostała pracę we Włoszech. A mąż, o dziwo, weta nie zgłosi. Bo sam również będzie miał coś "na sumieniu"…
- Gosiu… Ja też ci muszę coś powiedzieć. To także ma związek z moją pracą i… Z Agnieszką - Chodakowski zerknie niepewnie na żonę. - Tak się składa, że Agnieszka jest w tej chwili odpowiedzialna za naprawdę trudną sprawę i… Krótko mówiąc, muszę jej pomóc. Nie mogę jej z tym wszystkim samej zostawić samej. I chcę cię lojalnie o tym uprzedzić: będę się z nią spotykał, kontaktował… Jutro idziemy na strzelnicę.
- No, cóż… - w głosie Małgosi od razu pojawi się chłód. - Nie powiem, żebym była zachwycona!
Wspólne treningi, spotkania po godzinach… Do czego doprowadzi tak bliska współpraca Tomka z Agnieszką? Czy oboje zapanują nad uczuciami - nawet, gdy Małgosia będzie za granicą? I - przede wszystkim - czy prokurator Olszewskiej naprawdę grozi niebezpieczeństwo? Odpowiedź poznacie tylko oglądając kolejne odcinki, zapraszamy!