
Data publikacji: 2015-09-30Gdy Kuba wróci z Ukrainy, Irek nieśmiało przekaże firmowego "newsa"… O tym, że mają nową wspólniczkę: Mirkę.
- Mam nadzieję, że mnie nie zabijesz?
Do mordu nie dojdzie, bo Ziober, z wrażenia, zakrztusi się kawą… A Mirka? Gdy tylko wejdzie do firmy, zacznie się panoszyć.
- Na początek musimy wymyślić nazwę - Kwiatkowska rzuci kolegom władcze spojrzenie. - To podstawowa sprawa w budowaniu tożsamości i wizerunku firmy.
Irek spróbuje się wtrącić:
- Zgadza się. Trochę nad tym myślałem i…
Ale Mirka szybko mu przerwie:
- Tylko pamiętajmy, że nazwa firmy powinna jak najwięcej mówić nam o charakterze przedsiębiorstwa.
- Dokładnie! I mam pewien pomysł…
- Ja też. I założę się, że mój jest lepszy! Zaryzykujesz… Stówę?
Kwiatkowska, z kpiącym uśmiechem, zerknie na wspólnika, a Irek wyzwanie podejmie. Pierwszą propozycję zgłosi jednak… Sekretarka.
- A może Afrodyta? Kojarzy się z czymś bardzo ładnym. W mitologii greckiej to była bogini piękna…
- A także miłości, pożądania i płodności. Coś ci się pomyliło, złotko… To nie ta firma! - Mirka od razu dziewczynę "zgasi". - Szukamy dalej? Potrzebne nam słowo - wytrych. Nazwa konkretna, jednocześnie intrygująca i żeby dobrze leżała w ustach…
- Dobra - w końcu, Irek ogłosi kapitulację. - Powiedz, co wymyśliłaś?
- Coś… Genialnego!
Stop! Więcej nie zdradzimy… Chcecie wiedzieć, jaką nazwę wymyśliła Mirka? I kiedy "weto" zgłosi w końcu Ziober? W najbliższy poniedziałek zapraszamy do TVP 2!