
Data publikacji: 2015-09-30- Niech pan natychmiast przestanie! Słyszy pan?!
Sekundę później, z przychodni wybiega Artur - zaalarmowany krzykiem żony.
- Zostaw je, ty draniu! Ty sukinsynu!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w odcinku numer 840. Jak akcja rozwinie się dalej?
Rogowski poprosi żonę, by wyjechała na kilka tygodni z domu. Jednak Maria odmówi.
- Nie zgadzam się, słyszysz?! Nie chcę, nie mogę cię zostawić samego!
- Zrozum, Marysiu… Nie dałbym się sprowokować, gdyby facet was nie zaatakował! Basi i ciebie… I dlatego musicie wyjechać. Jeszcze dziś. A wrócicie do domu dopiero, jak ten cały cyrk się skończy.
Artur spojrzy z napięciem na ukochaną...
- Moim zdaniem to była napaść. Brutalna napaść. I nie pozwolę, żeby taka sytuacja się powtórzyła!
A Rogowska poczuje się zagubiona i bezsilna…
- Boże, Artur, co będzie dalej? Co się jeszcze musi wydarzyć, żeby ta kobieta odpuściła? Żeby w końcu dała nam spokój?!
Godzinę później, lekarz zawiezie rodzinę na Deszczową. I rozstając się z żoną, wyzna:
- Ty i Basia jesteście dla mnie najważniejsze. I jak dziś zobaczyłem tego drania, który znowu was napastował… Coś we mnie pękło. Do diabła, mógłbym go zabić!
- Co ty mówisz, Artur?!
- Dla wszystkich najlepiej będzie, jeśli na razie tu zostaniecie. A ja spokojnie uporządkuję cały ten bałagan…
- Artur, tylko proszę cię…
- Nie martw się. Nie dam się sprowokować. Już nie.
Rogowski szybko wsiądzie do auta i wróci do Gródka. Jednak - wbrew obietnicy, którą złożył Marii - nie zostawi Boguckiego w spokoju. Po kilku godzinach, odszuka dziennikarza w jednym z klubów... I zaatakuje. Ofiara zamieni się w drapieżnika.
- Wara od mojej rodziny, rozumiesz?! - Artur boleśnie wykręci mężczyźnie rękę. - Bo następnym razem pogadamy inaczej! I mam gdzieś, co potem wysmarujesz w tym swoim szmatławcu!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Ciekawi, jaki scena będzie miała finał? We wtorek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!