TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Chce go zabić...

. Data publikacji: 2015-09-30

Maria wychodzi z Basią na spacer… A przed domem czeka "niespodzianka": Kornel Bogucki ze swoim aparatem. Dziennikarz od razu zaczyna robić małej zdjęcia. A Rogowska staje w obronie córki.

- Niech pan natychmiast przestanie! Słyszy pan?!

Sekundę później, z przychodni wybiega Artur - zaalarmowany krzykiem żony.

- Zostaw je, ty draniu! Ty sukinsynu!

To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w odcinku numer 840. Jak akcja rozwinie się dalej?

Rogowski poprosi żonę, by wyjechała na kilka tygodni z domu. Jednak Maria odmówi.

- Nie zgadzam się, słyszysz?! Nie chcę, nie mogę cię zostawić samego!

- Zrozum, Marysiu… Nie dałbym się sprowokować, gdyby facet was nie zaatakował! Basi i ciebie… I dlatego musicie wyjechać. Jeszcze dziś. A wrócicie do domu dopiero, jak ten cały cyrk się skończy.

Artur spojrzy z napięciem na ukochaną...

- Moim zdaniem to była napaść. Brutalna napaść. I nie pozwolę, żeby taka sytuacja się powtórzyła!

A Rogowska poczuje się zagubiona i bezsilna…

- Boże, Artur, co będzie dalej? Co się jeszcze musi wydarzyć, żeby ta kobieta odpuściła? Żeby w końcu dała nam spokój?!

Godzinę później, lekarz zawiezie rodzinę na Deszczową. I rozstając się z żoną, wyzna:

- Ty i Basia jesteście dla mnie najważniejsze. I jak dziś zobaczyłem tego drania, który znowu was napastował… Coś we mnie pękło. Do diabła, mógłbym go zabić!

- Co ty mówisz, Artur?!

- Dla wszystkich najlepiej będzie, jeśli na razie tu zostaniecie. A ja spokojnie uporządkuję cały ten bałagan…

- Artur, tylko proszę cię…

- Nie martw się. Nie dam się sprowokować. Już nie.

Rogowski szybko wsiądzie do auta i wróci do Gródka. Jednak - wbrew obietnicy, którą złożył Marii -  nie zostawi Boguckiego w spokoju. Po kilku godzinach, odszuka dziennikarza w jednym z klubów... I zaatakuje. Ofiara zamieni się w drapieżnika.

- Wara od mojej rodziny, rozumiesz?! - Artur boleśnie wykręci mężczyźnie rękę. - Bo następnym razem pogadamy inaczej! I mam gdzieś, co potem wysmarujesz w tym swoim szmatławcu!

Stop! Więcej nie zdradzimy. Ciekawi, jaki scena będzie miała finał? We wtorek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!

Bitwa more
Jan
Paweł