Siódemka wnucząt - i wszystkie kochane równie mocno. Rodzina Mostowiaków wciąż się powiększa… A Barbara każdemu z dzieci od razu oddaje serce. Gdy Hanka i Marek zdecydowali się na adopcję - najpierw Natalki, a później Uli - wspierała ich cały czas. Więzy miłości są dla babci dużo ważniejsze od więzów krwi…