Mirka, siedząc nad papierami, co chwilę sięga po chusteczkę. Kicha, prycha, na zmianę blednie i ma na policzkach wypieki… Grypa - w pełnej okazałości! Ale Kwiatkowska poddawać się nie zamierza. Ani jechać do domu i kłaść się do łóżka. Irek, zaniepokojony, zerka na wspólniczkę: