Po odejściu Olgi, Kuba nie radzi sobie z samotnością i z bólem. Jego życie rozpada się. Załamany, siedząc w parku, opróżnia butelkę alkoholu. Nie tylko stracił żonę, ale także syna… Kilka godzin później, kompletnie pijany, zagląda do Oazy. Z trudem utrzymuje równowagę. A Majka i Paweł - widząc, w jakim przyjaciel jest stanie - nie mają serca, by go wyprosić...