Wiele lat przeżyłem w przeświadczeniu, że jestem człowiekiem spokojnym i opanowanym. Do dziś wielu moich znajomych tak uważa. Tymczasem jestem człowiekiem bardzo emocjonalnym. Trzymam te emocje w środku, albo pozwalam im przechodzić „bokiem”, jednak gdy się zbytnio nagromadzą, pojawia się nagle irytacja i nerwowość.