Dziś ma setki fanów, którzy podziwiają nie tylko jej talent, ale i urodę. Ale w dzieciństwie, Jadwiga Gryn zamiast bajkowej księżniczki, przypominała... brzydkie kaczątko!- Miałam okropnego zeza, jedną nogę krótszą… Byłam grubasem z kępkami kołtunów na głowie.